Dyrektor Dominikańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach
Ośrodek w Gdańsku
Biegły sądowy
© Zabłudowska Joanna, 2017
Działalność sekt jest zazwyczaj analizowana w kontekście osób oraz rodzin, które przez nie ucierpiały. Niestety, rzadko kiedy przedstawia się problematykę sekt również jako zagrożenie dla stabilności struktur państwowych.
Dla poparcia tej tezy można tu wymienić niebezpieczne hasła, które są nieraz głoszone przez sekty, np.: rasizm, antysemityzm, wywyższanie jednej rasy ponad drugą, odrzucenie norm i zasad demokracji panujących w danym kraju; próba stworzenia nadludzi. Osoba, która jest poddawana manipulacji, ma być doskonałym narzędziem – niemyślącym, pozbawionym całkowicie krytycyzmu i wykonującym bez zastrzeżeń polecenia sekty.
Sekty niekiedy mogą swoją działalnością być porównywane do dobrze funkcjonujących reżimów totalitarnych.
Cytat „(L.R. Hubard, założyciel scjentologii): „Powrócę pod postacią przywódcy nie religijnego, lecz politycznego. Taki jest odtąd warunek istnienia, konieczny do realizacji wytyczonego celu”.[1]Celem jest tutaj m.in. walka z demokracją.
Można by założyć, że samo głoszenie takich haseł i niebezpiecznych ideologii nie ma większego wpływu na funkcjonowanie państwa. Niemniej jednak działalność sekt nie kończy się tylko na głoszeniu haseł. Niektóre z sekt skupiają się na szczególnym dotarciu do sfer politycznych, gospodarczych, naukowych i mediów. Takie działanie stanowi już poważne zagrożenie dla demokracji.
